GŁÓWNA O NAS WYDARZENIA KATECHEZY
ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM MSZA O UZDROWIENIE ŚWIADECTWA SKRZYNKA INTENCJI
HARMONOGRAM SPOTKAŃ MODLITWA WSTAWIENNICZA FORMACJA MŁODZIEŻ
Marianna, Monachium 23.09.2010

Monachium 23.09.2010

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!


Z Bożą pomocą i na większą chwałę Jego Najświętszego Imienia składam świadectwo o moim uzdrowieniu.
W miesiącu lipcu byłam na Mszy Świętej połączonej z modlitwą o uzdrowienie. W śród wielu innych padło proroctwo, w którym Pan Jezus zwracał się do zgromadzonych w świątyni- cierpiących na dokuczliwy ból nóg i stóp, czyli osób chorujących na żylaki.

 

Pan zaprosił, aby Te osoby wstały, a na znak, że Mu wierzą- postukały o podłogę. Jakże wielu stało! Ja też! Gorąca modlitwa rwała się do Pana Jezusa. Jezu, Ty wiesz jak bardzo bolą mnie nogi- moje stopy po przejściu kilku metrów. Trawi mnie „nieugaszony ogień”. Jest to takie uczucie, jakbym chodziła po rozżarzonym węglu. Przez chwilę byłam smutna- bo i czy mnie Pan uzdrowi? Przecież Ja nie mam żylaków! (Byłam przekonana, że ten ból jest konsekwencją dawnego uszkodzenia kręgosłupa). Miałam jednak w sercu żywe słowa księdza Dariusza Fabisiaka: „Jeżeli Pan Jezus mówi, że uzdrawia- to UZDRAWIA- i koniec! I ja wierzę Jezusowi”.
Trzeciego dnia, po powrocie z Mszy Św. w Kole, miałam możliwość rozmawiania z lekarzem o moim bólu nóg. Pan Tomasz Bartosik oświadczył, że mam wewnętrzne żylaki. Uśmiechnęłam się z radości! Panie Jezu! - od tego momentu byłam pewna, że będę cudownie uzdrowiona.

Moje uzdrowienie jest faktem. Ustąpił ból mięśni, ogień palący stopy zniknął.

Jezu, Ty dajesz łaskę po łasce, Ty nie złamiesz trzciny nadłamanej. Bądź uwielbiony Panie mojego życia. Amen.


Marianna