GŁÓWNA O NAS WYDARZENIA KATECHEZY
ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM MSZA O UZDROWIENIE ŚWIADECTWA SKRZYNKA INTENCJI
HARMONOGRAM SPOTKAŃ MODLITWA WSTAWIENNICZA FORMACJA MŁODZIEŻ
Świadectwo wiary

Mam na imię Daniela. Pragnę podzielić się z Wami moim uzdrowieniem, które otrzymałam od naszego Pana Jezusa Chrystusa. W życiu doświadczyłam wiele zmartwień, upokorzeń, niosłam większe i mniejsze krzyże. Modliłam się, chodziłam do kościoła, ale najgorsze to, że zaufałam bardziej ludziom niż Panu Bogu. Upadałam w grzechach i znów wstawałam.

Kiedy już w życiu układało się trochę lepiej, dzieci dorosły i usamodzielniły się, było mi w życiu lżej. Teraz to zrozumiałam że mało czasu poświęcam dla Pana Boga .

Przyszła choroba, bardzo uciążliwa i bolesna. Leczyłam sie 6 lat  u kilku lekarzy w Kole, Poznaniu,  Warszawie. Przechodziłam różne badania i przyjmowałam leki, które nie pomagały, tylko osłabiały organizm. Nie mogłam spać, bo ból był okropny, schorzenie uciążliwe.

Pan Profesor stwierdził, że to “martwica pęcherza “ i czeka mnie poważna operacja. Bardzo się zmartwiłam, ale godziłam się na wszystko, bo już nie wytrzymywałam tego bólu.

Gdy zaczęłam uczestniczyć w Mszach Świętych z modlitwami o uzdrowienie przez 2 lata w każdy piątek, modliłam się tak jak potrafiłam o uzdrowienie na duszy i ciele. Częściej korzystałam z sakramentu spowiedzi i komunii świętej. Modliłam się w dzień i w noc, zaufałam Panu Jezusowi i Maryi. Prosiłam ukrytego w Najświętszym sakramencie Jezusa Chrystusa: “Panie Jezu Ty jesteś najlepszym lekarzem, tylko Ty możesz mnie uzdrowić, ale to nie moja wola, tylko Twoja Panie Jezu.”

Modliłam się tez do Ducha Świętego, aby pomógł mi znosić w cierpliwości ten straszny ból. Tak trwało przez 2 lata.

W październiku minął rok jak jestem zdrowa, nic mnie nie boli, leków nie używam, operacji nie będzie. Czuję się bardzo dobrze, jestem szczęśliwa, radosna. Jestem uzdrowiona na duszy i ciele!

Dziękuje codziennie Panu Bogu i Matce Bożej i proszę o wzrost wiary, nadziei i miłości dla siebie, dzieci i wnuków i dla całej naszej wspólnoty w Odnowie w Duchu Świętym.

 

Bardzo dziękuje Panu Bogu za to cierpienie, bo zrozumiałam, że cierpienie przybliżyło mnie do Pana Boga. Dziękuję również Ks. Krzysztofowi i Księdzu Markowi, że przybliżają nas do Boga .

 

Chwała Panu!